Pięć najlepszych filmów 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz rozmyślania nad Złotymi Lwami

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych definitywnie jest moim ulubionym festiwalem, na którym miałem przyjemność brać udział dwukrotnie (oczywiście moje serducho bije bardzo mocno do krakowskiej OFF Camery, to przecież mój pierwszy Festiwal w życiu, w którym brałem udział). Dzisiaj zakończyła się jego czterdziesta druga edycja, ale zanim poznamy zwycięzców gdyńskich Lwów, przedstawię Wam pięć najlepszych filmów Festiwalu oraz małe nagrodowe przewidywania

Człowiek z magicznym pudełkiem 
reż. Bodo Kox

Bodo Kox w kinach zadebiutował przed kilkoma laty bardzo oryginalną i świetnie zagraną Dziewczyną z szafy, którą wspominam jako jeden z najbardziej obiecujących polskich debiutów ostatnich lat. W Człowieku z magicznym pudełkiem ponownie zaskakuje i robi to chyba w jeszcze bardziej stylowy sposób. To opowieść o uczuciu, skazanym na niemożliwość rozwoju ze względu na panujące różnice międzyludzkie w miastach przyszłości. Razem z Bodo Koxem przenosimy się do Warszawy z 2030 roku, która jest Warszawą, jakiej chyba nikt nigdy w przyszłości nie chciałby doświadczyć. Człowiek z magicznym pudełkiem sprawdza się równie dobrze zarówno jako pesymistyczna wizja przyszłości, jak i dramat Sci-Fi o uczuciu pomiędzy dwójką ludzi. A jakie zdziwienie wywołuje uświadomienie sobie, że w Polsce można zrobić naprawdę świetnie wyglądający film Sci-Fi. Gdybym nie zobaczył, to bym nie uwierzył.

Twój Vincent 
reż. Dorota Kobiela, Hugh Welchman
Seans animacji Twój Vincent to jedno z najpiękniejszych wizualnie filmowych przeżyć, jakie kiedykolwiek miałem okazję doświadczyć. Ten film złożony z kilkudziesięciu tysięcy namalowanych ręcznie obrazów, pod względem swojej nowatorskości w formie, jest najprawdopodobniej jednym z najważniejszych filmów ostatnich lat. Sama historia van Gogha opowiedziana jest tu może z dozą pewnej prostoty. Niezwykle intryguje jednak to, że twórcy nie trzymają się ściśle van Gogha znanego z dyskursu popularnonaukowego, pozostawiając miejsce na śledztwo, pewne domysły i w skutkach nutkę kryminału. Twój Vincent wszedł wczoraj do amerykańskich kin. To musi się skończyć chociaż nominacją do Oscara za animację. Ba, to musi skończyć się Oscarem.

Najlepszy 
reż. Łukasz Palkowski
Najlepsze w Najlepszym jest to, że wyrastając na najważniejszy film Festiwalu w Gdyni, ani trochę nie zawiódł oczekiwań zarówno widzów, jak i krytyków. Co więcej, byłem na jego seansie dwukrotnie i w obu przypadkach działał równie mocno na widza. Najlepszy realizacyjnie niewiele odstaje od Bogów, choć jest to dużo bardziej „polski hollywoodzki” film. Wyzbyty ze zbędnej pompatyczności na rzecz żartów (Arkadiusz Jakubik!!!), w pewnym momencie tak rozkręcił widownię na drugim seansie, że ta zaczęła się śmiać w momentach, w których śmiać już się nie powinna. Jak to określił pewien Pan na konferencji prasowej, ten film z „bardzo perwersyjnym tytułem”, jeżeli patrzymy przez pryzmat udziału w Konkursie Głównym, faktycznie może okazać się najlepszy.

Pomiędzy słowami 
reż. Urszula Antoniak
Jeżeli miałbym wskazać największą niespodziankę tegorocznego Festiwalu w Gdyni, to obok dobrej komedii Atak Paniki, wskazałbym czarno-biały film Pomiędzy słowami w reżyserii Urszuli Antoniak z Jakubem Gierszałem w roli głównej. Abstrahując już od samego scenariusza i świetnego aktorstwa, Pomiędzy słowami to przede wszystkim wizualna uczta, która od pierwszej sceny zapiera dech, zahaczając momentami o doskonałość. Sama historia dzieli widzów, a w szczególności zakończenie, które choć niekoniecznie było potrzebne, mimo wszystko całkiem zgrabnie dopełniło całość. Jeżeli lubicie filmy spod znaku uczty dla oka, zapamiętajcie Pomiędzy słowami.

Cicha noc 
reż. Piotr Domalewski
Nazywana polską Sieranevadą, bo bardzo ciężko od takiego skojarzenia uciec, Cicha noc Piotra Domalewskiego zmierzy się najprawdopodobniej z Najlepszym o najważniejsze festiwalowe nagrody. Zdania w kwestii potencjalnego zwycięzcy są podzielone, choć wiele wskazuje, że twórcy Cichej nocy wrócą z Gdyni z najważniejszą nagrodą. Gdybym to ja wręczał Złote Lwy, powędrowałyby do tego filmu. Niezwykle trafnego, spostrzegawczego i niemal perfekcyjnego. W komplecie ze świetną historią, fenomenalny Ogrodnik i jeszcze lepszy Jakubik!

Zastanawiająca jest kwestia wyróżnień indywidualnych. Jeżeli nagrody za debiut nie otrzyma Piotr Domalewski, najprawdopodobniej powędruje ona do Jagody Szelc za film Wieża. Jasny dzień, który został bardzo ciepło przyjęty przez krytykę, choć sam mam do niego trochę chłodniejszy stosunek. Walka o wyróżnienie za reżyserię najprawdopodobniej rozegra się między Palkowskim a Domalewskim, choć głośno się mówi również o nagrodach dla Pokotu, więc może Agnieszka Holland? (podsłuchałem na pokazie prasowym, że niektórzy Złote Lwy przyznali by Pokotowi, a to byłby bardzo zaskakujący werdykt) Najlepszy scenariusz to najprawdopodobniej Cicha noc, choć w przypadku scenariuszy nie wolno zapominać o Człowieku z magicznym pudełkiem. Walka o nagrody aktorskie za pierwszy plan rozegrają się między Ogrodnikiem (Cicha noc), Gierszałem (Najlepszy/Pomiędzy słowami) oraz Jakubikiem (Cicha noc), a w przypadku aktorek – trzymam kciuki za mistrzowską Magdalenę Boczarską, choć nagrody indywidualne pewnie powędrują do Agnieszki Mandat za rolę w Pokocie lub Jowity Budnik za Ptaki śpiewają w Kigali. Ciężko wytypować drugi plan. Wśród kobiet wyróżniłbym Zofię Wichłacz za Zgodę lub Magdalenę Cielecką za zaskakujący występ w Najlepszym. Wśród mężczyzn – definitywnie Arkadiusza Jakubika za Kierownika pływalni w Najlepszym, chyba że jego kreacja w Cichej nocy zostanie potraktowana jako drugi plan. Najgorszy film Festiwalu? Bez zbędnego zastanowienia – Catalina. W Konkursie Inne Spojrzenie trzymam kciuki za Dzikie róże, choć nagroda najprawdopodobniej powędruje do Photonu.

1 Comment

  1. Małgorzata Litwin

    Nie mogę doczekać się festiwalu w moim mieście, żeby przedpremierowo zobaczyć chociaż wymienionych filmów <3

    Reply

Podyskutuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *